To uczucie zna każdy: i uczeń, i dorosły. Mózg widzi coś DUŻEGO i od razu krzyczy: „Zostaw to na później!”.

Ale tu właśnie zaczyna działać magia tUdu.

Bo może to zadanie wcale nie jest trudne, tylko za duże?

Zamiast rzucać się od razu na całość, wystarczy je rozłożyć na mniejsze, prostsze kroki. To trochę jak z jedzeniem pizzy – nie da się zjeść całej naraz. Ale kawałek po kawałku? Jasne!

tUdu pokazuje, jak z wielkiego wyzwania zrobić plan, który da się ogarnąć. Nie musisz wiedzieć wszystkiego od razu. Wystarczy wiedzieć, co zrobić teraz. Potem – następny krok. I tak aż do celu.

Nie czekaj na idealny moment. Po prostu zacznij – małym krokiem.